NA ZEBRANIU USŁYSZAŁAM, ŻE MÓJ SYN TO „ZŁY WPŁYW”. NIE UMIAŁAM SIĘ ODEZWAĆ
Mam 36 lat i wróciłam ze szkoły mojego syna ze ściśniętym żołądkiem. Niby nikt nie powiedział tego wprost, ale po kilku zdaniach zrozumiałam, że cała klasa i część rodziców już ma o nim wyrobione zdanie.