Piątek · 12 czerwca 2026 · Imieniny: Janiny, Onufrego Pogoda: 14°C Napisz do redakcji → Zaloguj
sekrety.online · Dziecko ● Czyta teraz: 1140 osób
GłównaDziecko › GDY URODZIŁAM DRUGIE DZIECKO, ZACZĘŁAM CZUĆ ZAZDROŚĆ O PIERWSZE I WSTYDZ…
⚠ Tekst może poruszać trudny temat. Nie czytaj, jeśli to dla Ciebie za trudne.
Dziecko List tygodnia Piątek, 12 czerwca 2026 · 4 min. czytania

GDY URODZIŁAM DRUGIE DZIECKO, ZACZĘŁAM CZUĆ ZAZDROŚĆ O PIERWSZE I WSTYDZĘ SIĘ TEGO

Mam 34 lata, jestem mamą dwójki dzieci i myślałam, że drugie macierzyństwo będzie już łatwiejsze. Zamiast ulgi przyszło mi zderzyć się z tym, że bardziej tęsknię za sobą sprzed niemowlęcia niż cieszę się nowym etapem. Najgorsze jest to, że czasem patrzę na starszą córkę i mam wrażenie, że odebrała mi całe dotychczasowe życie.

?
List od: Czytelniczki
pierwszy list do redakcji
GDY URODZIŁAM DRUGIE DZIECKO, ZACZĘŁAM CZUĆ ZAZDROŚĆ O PIERWSZE I WSTYDZĘ SIĘ TEGO
Zdjęcie ilustracyjne · redakcja

Mam poczucie, że to wyznanie jest czymś absolutnie nie do przyjęcia. Nawet nie wiem, czy gdyby moja mama kiedyś mi tak powiedziała, nie spojrzałabym na nią z przerażeniem albo wstrętem. Ale ja po prostu... nie umiem sobie z tym poradzić.

Mam dwie córki. Starsza ma 4 lata, młodsza pół roku. Był taki moment – zaraz po porodzie – kiedy wydawało mi się, że wszystko się jakoś poukłada. Przecież już kiedyś byłam w tym chaosie noworodkowym, więc wiedziałam, jak to wygląda. A jednak tym razem zamiast spokoju pojawił się ogromny żal. Że znowu straciłam siebie.

Przy pierwszym dziecku zupełnie się rozpłynęłam jako osoba. Wszystko było podporządkowane. Teraz, kiedy patrzę na starszą córkę, czuję coś strasznego... jakby to ona zabrała mi życie sprzed dzieci. Że to przez nią już nigdy nie będę tą kobietą, którą byłam. Jakbym zazdrościła jej tego, że mnie "ma na własność".

Wiem, jakie to brzmi. Przecież to niewinne dziecko. Powinnam kochać ją jeszcze mocniej, szczególnie teraz, gdy pojawiła się siostra. Ale złapałam się na tym, że jestem dla niej mniej cierpliwa, czasem szorstka. A potem... przeżywam katusze wstydu.

Ten list piszę z duszą na ramieniu. Boję się, że jestem złą matką, że coś ze mną jest nie tak. Że za długo już siedzę w tym macierzyństwie i ono mnie po prostu przerosło. Nie potrafię już być tą "fajną mamą". Mam czasem ochotę zamknąć się w łazience, wyć i nie wracać.

Nie wiem, czy to minie. Czuję się samotna. NIKOMU tego nie powiedziałam.

ANIA, 34


REDAKCJA ODPOWIADA:

To, co napisałaś, na pierwszy rzut oka jest szokujące. Ale kiedy czytam Twój list po raz kolejny, widzę w nim wręcz desperackie wołanie o powietrze. Tego nie mówi się na placu zabaw ani przy rodzinnym stole, a z jakiegoś powodu czuje się to cieleśnie – tak, jakbyś była przeźroczysta, zalewana przez winę, której nie umiesz przegonić.

Jesteś matką dwójki dzieci — podwójny etat emocji, frustracji, straty i miłości. I choć brzmi to niepopularnie, brak radości z drugiego macierzyństwa to nie jest jakiś wyjątek ani powód do społecznego linczu. Często słyszymy o zazdrości między rodzeństwem, ale nikt nie mówi o tym, że to my — dorośli — możemy być zazdrośni o dawne życie albo o konkretną relację z jednym z dzieci. To uczucie boli, bo odzierasz się z iluzji „idealnej matki”.

Twoje poczucie winy jest ogromne. Ale pod nim czai się ogromna tęsknota za dawną sobą. I nie ma w tym nic złego, nawet jeśli serce wyje, że „to nie tak powinno być”.

"Jakbym zazdrościła jej tego, że mnie 'ma na własność'."

To jest o tęsknocie za własnym ciałem, czasem, decyzjami — i o przerażeniu, że już nigdy tego nie odzyskasz.

Jest w Tobie dużo żalu do tych wszystkich „powinności”, które wciąż na nowo zjadają Cię od środka. Wiesz, dzieci „potrafią” zabrać wszystko, ale to nie znaczy, że jesteś im to winna bez końca. Możesz szukać swojej przestrzeni, nawet jeśli przez chwilę poczujesz się egoistyczna. One to przetrwają, Ty też przetrwasz.

Masz prawo czuć to, co czujesz – nawet jeśli nie wpisuje się to w obraz słodkiej macierzyństwa. Samotność z tych trudnych emocji to nie powód, by się ich wstydzić. Może kiedy powiesz je na głos (chociażby anonimowo), nagle okaże się, że pół Twojego świata czuje dokładnie to samo.

💡

Trzymam za Ciebie kciuki. Jesteś bardziej normalna niż myślisz – i Twoje dzieci, na 100%, mają mamę odważną, żywą, nawet jeśli czasem skrajnie zmęczoną.

Głosowanie czytelników
Co byś zrobił/a, gdybyś po narodzinach drugiego dziecka poczuł/a zazdrość o pierwsze?
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Jak odbierasz tę historię?

Komentarze · 0

?

Komentarze są moderowane. Bez wyzwisk i danych osobowych.

Bądź pierwszą osobą, która napisze komentarz.

● Napisz do nas

Masz podobną historię?
Napisz. Przeczytamy każdy list.

Anonimowo. Za darmo. Bez oceniania. Publikujemy około 30% listów — zawsze za zgodą autorki i z pełną anonimizacją szczegółów. Odpowiadamy na wszystkie w 48 godzin.

W tym tygodniu
78
listów wpłynęło
0
opublikowaliśmy