TEŚCIOWA Z FOTELEM: KIEDY OBCY CZŁOWIEK ZAATAKOWAŁ MÓJ SALON
Otwieram drzwi, a ona z trudem ciągnie przez próg brązowy, toporny fotel. Mówi, że tu będzie jej miejsce — bo »i tak wpada codziennie«. Czy mój dom jeszcze do mnie należy?
Rodzice, dzieci, rodzeństwo, święta. Sprawy między najbliższymi — nawet wtedy, gdy najtrudniej powiedzieć je głośno.
Otwieram drzwi, a ona z trudem ciągnie przez próg brązowy, toporny fotel. Mówi, że tu będzie jej miejsce — bo »i tak wpada codziennie«. Czy mój dom jeszcze do mnie należy?