Czwartek · 11 czerwca 2026 · Imieniny: Barnaby, Radomiła Pogoda: 14°C Napisz do redakcji → Zaloguj
sekrety.online · Związek ● Czyta teraz: 1065 osób
GłównaZwiązek › MÓJ CHŁOPAK CHCE, ŻEBYM USUNĘŁA ZDJĘCIA Z WAKACJI, BO JEGO BYŁA TEŻ TAM…
⚠ Tekst może poruszać trudny temat. Nie czytaj, jeśli to dla Ciebie za trudne.
Związek List tygodnia Poniedziałek, 4 maja 2026 · 4 min. czytania

MÓJ CHŁOPAK CHCE, ŻEBYM USUNĘŁA ZDJĘCIA Z WAKACJI, BO JEGO BYŁA TEŻ TAM BYŁA

Mam 29 lat i dopiero wkręcam się w ten związek, ale już czuję, że coś tu jest nie tak. Gdy poprosił mnie, żebym ukryła nasze wspólne zdjęcia, bo nie chce „dawać powodów do dramy”, poczułam się jak ktoś drugiej kategorii.

?
List od: Czytelniczki
pierwszy list do redakcji
MÓJ CHŁOPAK CHCE, ŻEBYM USUNĘŁA ZDJĘCIA Z WAKACJI, BO JEGO BYŁA TEŻ TAM BYŁA
Zdjęcie ilustracyjne · redakcja

Na początku wydawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę. Było między nami fajne flow, śmialiśmy się, gadaliśmy po nocach, nawet on pierwszy wysłał mi zdjęcie z naszej wycieczki nad morzem. Myślałam – no, w końcu nie muszę się domyślać, czy komuś zależy. Aż do wczoraj.

Wczoraj mój chłopak – jeszcze nawet nie umiem pisać „mój” bez zgrzytu – napisał do mnie coś, co kompletnie mnie zgasiło. „Ej, a dałabyś radę pousuwać te fotki na Insta z tamtego wyjazdu? Wiesz, te gdzie jestem. Bo taka sytuacja, moja była tam też była, wolę nie robić sobie problemów. Sorry, że tak mówię, ale lepiej nie dawać powodów do plotek czy dramy.”

Serio? Ledwo zaczyna nam się układać, a ja już mam udawać, że nic się nie dzieje? Czuję się jak ktoś na bocznym torze, jakaś rezerwowa, której nie wypada pokazać publicznie, „bo jeszcze była się dowie”. Czuję w brzuchu taki zimny ścisk, taki trochę wstyd, trochę złość. Przewijam te zdjęcia po sto razy, patrzę – świetnie wyglądamy razem, to są autentyczne chwile. Zwykła plaża, słońce, wspólny śmiech, zero czułych gestów. Dlaczego mam udawać, że to nie istnieje?

Nie jestem z nim jako jego sekretarka ani „tymczasowa dziewczyna”. Chcę być z kimś, kto umie zamknąć przeszłość i nie ukrywa mnie przed światem. Jednak on, zamiast powiedzieć „cieszę się tym, co mamy teraz”, prosi, żebym „wymazała ślady”.

Może powinnam nie brać tego tak do siebie, ale nie umiem. To jakby ktoś nagle ściągnął mi maskę z twarzy na środku imprezy. Wstyd mi przed samą sobą. Złapałam się na tym, że pierwszy raz poczułam żal, że się zaangażowałam.

Co mam zrobić? Udawać, że rozumiem? Milczeć? Odezwać się, pokazać, że nie chcę żyć w jego cieniu? Boję się, że jak się postawię, to uzna mnie za problem.

ZAGUBIONA, 29


REDAKCJA ODPOWIADA:

Rozumiem, że czujesz się przezroczysta i wymazana z własnych wspomnień. Naprawdę trudno zaakceptować sytuację, w której ktoś prosi o zatuszowanie części waszego życia tylko po to, żeby przeszłość jego była nie zrobiła mu awantury. To nie powinno być Twoją sprawą — a jednak zrzuca odpowiedzialność właśnie na Ciebie.

To jest bardzo niedobre uczucie, widzieć, jak czyjś lęk przed starą relacją zaczyna dyktować nowe reguły w Twojej głowie.

Nie da się budować zdrowego związku, jeśli masz gasić siebie, żeby komuś było wygodniej. To prośba, która boli cieleśnie – mały wstyd, żal, rozczarowanie. To poczucie, jakby twoja obecność mogła być „niewygodna”, a to Jego PRZESZŁOŚĆ decyduje, co Ty możesz wrzucić do sieci, a czego nie.

"Czuję się jak ktoś na bocznym torze, jakaś rezerwowa, której nie wypada pokazać publicznie, bo jeszcze była się dowie."

Nie jesteś nikim „drugiego wyboru”. Jeśli on chce, żebyś zniknęła z Instagrama, to de facto prosi, żebyś przez chwilę zniknęła też z jego życia. Kieruje się swoją wygodą i, cokolwiek by nie mówił – Twoje potrzeby schodzą na drugi plan.

Nie musisz teraz robić wielkiego dramatu. Ale masz prawo poczuć całą gamę emocji – też złość, żal, rozczarowanie sobą i nim. To nie są rzeczy, które się „przesypia”. Nic nie musisz udawać. Nikt nie powinien wymagać od Ciebie, żebyś żyła cudzą historią.

💡 Związki dwojga dorosłych ludzi nie powinny obracać się wokół lęku przed „byłą”. Jesteś tu i teraz. Szanujesz siebie? To już połowa decyzji.
Głosowanie czytelników
Co byś zrobił/a, gdyby partner poprosił Cię o usunięcie waszych wspólnych zdjęć z powodu byłej osoby?
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Jak odbierasz tę historię?

Komentarze · 0

?

Komentarze są moderowane. Bez wyzwisk i danych osobowych.

Bądź pierwszą osobą, która napisze komentarz.

● Napisz do nas

Masz podobną historię?
Napisz. Przeczytamy każdy list.

Anonimowo. Za darmo. Bez oceniania. Publikujemy około 30% listów — zawsze za zgodą autorki i z pełną anonimizacją szczegółów. Odpowiadamy na wszystkie w 48 godzin.

W tym tygodniu
78
listów wpłynęło
0
opublikowaliśmy